Idea low-cost living (z ang. niski koszt życia) jest tematem niezwykle złożonym i wielowarstwowym. Dziś przegląd tematu, krótka historia i najważniejsze elementy, dzięki którym można w znaczący sposób obniżyć koszty codziennego życia, zmniejszyć codzienny stres oraz obciążenie, jakim jesteśmy dla naszego środowiska. Niektóre z nich to sposoby radykalne, wymagające dużych wyrzeczeń. Inne za to wręcz niedostrzegalne na pierwszy rzut oka, ale mające znaczenie w większej perspektywie czasu.

Po raz pierwszy dla szerszego grona odbiorców hasło low-cost living pojawiło się w 2009 roku wraz z publikacją książki John’a Harrisona o tym samym tytule. Porusza on w niej w bardzo szczegółowy sposób rozmaite codzienne czynności, które sumarycznie mają za zadanie obniżyć koszty życia. Zainteresowanych odsyłam do tej publikacji.

Kolejnym ciekawym przykładem są wykłady z cyklu TEDx grupy The Minimalists. Przekonują ludzi do tego, iż posiadanie dużej ilości przedmiotów nie świadczy o wysokim standardzie życia.

https://www.youtube.com/GgBpyNsS-jU

Ponadto, poruszają bardzo trudny temat tzw. zbieractwa i innych problemów psychicznych związanych z nadmiernym gromadzeniem wokół siebie rzeczy. Mnie prywatnie za to urzekła filozofia sprzątania wg Marie Kondo, również mocno związana z minimalistycznym sposobem życia.

https://www.youtube.com/FipZIrwtADg

Jednakże, naszym celem nie jest przekonywanie do życia według zasad i pomysłów low-cost living. Nie wszystkim musi pasować bardzo niewielka ilość rzeczy, którymi się otacza, czasem wręcz przeciwnie. To, co chcielibyśmy przekazać to to, jak wiele czynników wpływa tak naprawdę na nasz budżet, na nasz kapitał pieniężny i czasowy. Ponadto podpowiemy, jak za pomocą dostępnych środków móc stać się prawie samowystarczalnymi przy jednoczesnym zachowaniu dotychczasowego standardu życia. Czasem jednak nie wszystko da się osiągnąć bez zgody na kompromis. Poniżej prezentuję w maksymalnym skrócie główne założenia idei low – cost living. Zaznaczam jednocześnie, że lista jest bardzo subiektywna, nie u wszystkich te kwestie mogą zadziałać. Nie dla wszystkich będą to rady przydatne czy wygodne.

Cięcia kosztów stałych

Jest to najistotniejsza kwestia, z którą mierzy się na co dzień każdy z nas. Kredyty, zakupy na raty, koszty związane z transportem, czynsz, prąd, woda, internet… Jest to jednakże element, który można stosunkowo łatwo zmienić, przynajmniej częściowo. Zmiana lokalizacji mieszkania na bardziej optymalną, przerobienie samochodu na gaz, korzystanie z transportu publicznego czy rezygnacja z subskrypcji usług, które nie są niezbędne. To tylko kilka pomysłów na optymalizację kosztów stałych.

Akumulacja kapitału i inwestycje

W dawnych społecznościach wiejskich tradycją było sadzenie drzew z okazji narodzin dziecka. Drzewa rosły wraz z dzieckiem, a wraz z jego wejściem w dorosłe życie mogły zostać ścięte i wykorzystane do budowy jego własnego domu. Jest to doskonały przykład na wykorzystanie dostępnych zasobów naturalnych oraz akumulację majątku w charakterze długoterminowej inwestycji. Współcześnie jedną z najkorzystniejszych inwestycji o dość niskiej barierze wejścia jest inwestycja w samego siebie: zdobywanie wiedzy i umiejętności dostępnych na wyciągnięcie ręki dzięki mocy Internetu.

Planowanie to podstawa

W codziennym życiu ma to zastosowanie w postaci np. listy zakupów opartej na planie gotowania na cały tydzień. Sprawdza się również zapisywanie i stałe monitorowanie wydatków bieżących i przyszłych, przez co nie tylko unika się zaskoczenia w postaci nagłego dużego wydatku np. z tytułu ubezpieczenia samochodu. Również duże znaczenie ma stały wgląd w to, ile pieniędzy jest przeznaczanych w ciągu miesiąca na jedzenie, paliwo, rachunki itd. Kontrola nad przepływem pieniędzy w budżecie domowym jest kluczowa dla szybkiego dostrzeżenia ewentualnych wycieków finansowych i umożliwia sprawne uporanie się z problemem.

Pożyczanie i wzajemna pomoc

Podobnie, jak nasi dziadkowie kilkadziesiąt lat temu również i my nie potrzebujemy mieć wszystkiego, co nam potrzebne na własność. Przykładem mogą być wspólne wyjazdy w góry: nie każdy bierze ze sobą kuchenkę, nie każdy bierze namiot czy mapę. Wspólne ustalenie planu działania i podział obowiązków w oparciu o low-cost living zdejmie z naszych barków zarówno część odpowiedzialności za sprzęt, jak i jego koszty. Podobnie działa wypożyczanie sprzętu budowlanego od znajomych lub wyspecjalizowanych firm, zamiast kupowania na bieżąco potrzebnych narzędzi i późniejszego borykania się z problemem magazynowania nieużywanego sprzętu, zwłaszcza w przypadku deficytu powierzchni, którą się posiada lub wynajmuje. To z kolei przekłada się na kolejne, niepotrzebne wydatki.

Oddawaj, sprzedawaj, naprawiaj

Jeśli posiadasz w domu nieużywaną rzecz, nie musi ona stać wyłącznie na półce. Możesz odzyskać część pieniędzy z jej zakupu odsprzedając ją dalej, bądź oddać komuś innemu, komu będzie służyć, zyskując tym samym wolną przestrzeń u siebie. Przedmioty zepsute w miarę możliwości naprawiaj bądź zlecaj naprawy, zamiast wyrzucać i kupować nowe. Używaj przedmiotów wielokrotnego użytku.

Oszczędność energetyczna

Bardzo często wymaga dużo większego nakładu finansowego na początku inwestycji np. budowy domu pasywnego. Mając jednak w głowie perspektywę korzyści w dłuższym wymiarze czasu warto przynajmniej rozważyć taką opcję w mniejszej skali. Można zyskać poprzez zmniejszenie poziomu ogrzewania zimą, zastosowanie uszczelek przy oknie w celu zminimalizowania strat ciepła bądź korzystanie z prysznica zamiast wanny.

Czas to też zasób

Ostatnie, ale nie najmniej ważne – czas również jest zasobem! Co więcej, jest najprawdopodobniej naszym najcenniejszym zasobem, którego w żaden sposób nie damy rady odzyskać; jest zasobem nieodnawialnym, którego zawsze brakuje. Jedynie mądrze nim gospodarując i nie marnując go na nieprzemyślane przedsięwzięcia lub kumulujące się nieistotne zajęcia najlepiej go spożytkujemy. Wielu ludzi poświęca mnóstwo czasu na rozwiązywanie cudzych problemów zamiast realizować swoje własne cele.

Podsumowując, gorąco zachęcam do regularnego śledzenia bloga oraz zgłębienia tematyki low-cost living. Z pewnością wiele osób znajdzie w nich coś interesującego dla siebie.

Zachęcam do dyskusji w komentarzach do artykułu, a także do polubienia nas na Facebook'u i Instagramie.

Miłego weekendu!

Kinga

Zobacz także:

Dodaj komentarz