#DobrePraktyki#3

„Nie panikuj!” To pierwsze słowa zapisane w słynnym podręczniku „Autostopem przez galaktykę” Douglasa Adamsa. Od tego powinniśmy zacząć. To, z czym się jeszcze często spotykamy, to zjawisko wypierania, bagatelizowania lub nawet agresywnego atakowania, jeśli zwrócimy uwagę na drażliwy problem.

Problemem, na który tym razem chcieliśmy zwrócić uwagę jest dość „panikogenny”, niemniej jednak szalenie istotny i nie chodzi tu o wirusa, a przynajmniej nie bezpośrednio.

Istnieje takie zjawisko, które w meteorologii nazywa się „doskonałą burzą”. Jest do rzadkie zjawisko połączenia się dwóch zjawisk w jedno duże. To określenie ma też zastosowanie w przypadku nazywania łączenia się i kumulacji różnych innych zjawisk, nie tylko pogodowych.
Link Wikipedia

Obserwujemy od pewnego czasu dość drastyczne zmiany klimatyczne, a aktualnie największym z tej strony zagrożeniem jest dla nas susza. Obserwowaliśmy jak całkiem niedawno płonęły lasy w Australii. Mieliśmy bardzo ciepłą zimę, a lato w zeszłym roku było bardzo upalne. Niektórzy śmiali się że to dobrze, bo będziemy mogli u nas w Polsce uprawiać banany, nam jednak wcale nie jest do śmiechu.

Wspominamy o zjawisku doskonalej burzy, ponieważ do takiej kumulacji może u nas w Polsce dojść, jeśli apogeum epidemii wirusa, podczas której potrzebujemy środków do utrzymywania higieny, zwłaszcza wody w dużych ilościach oraz płynów do nawadniania pacjentów wypadnie w czasie, w którym spotkamy się również z suszą.

Apelujemy o szerzenie wiedzy na temat oszczędności wody oraz sposobów jej pozyskiwania i magazynowania.
W zeszłym roku we Wrocławiu miasto dopłacało do instalacji pozyskujących wodę z deszczówki.
Link do artykułu
Byłoby dobrze, aby takie programy powstawały również w innych regionach Polski jeszcze w tym roku.

Takie rozwiązania można podłączyć dość łatwo do istniejącego odprowadzenia wody z rynien. Woda deszczowa nadaje się świetnie do podlewania ogrodu, do spuszczania wody w toalecie, do celów technicznych lub po przegotowaniu i przefiltrowaniu nawet do mycia.

Uczmy się korzystać z prysznica. Nie kąpmy się codziennie w wannie pełnej wody. Jeśli każdy domownik zużywa codziennie pełną wannę wody(tj. ok. 60l), to jest to straszliwe marnotrawstwo i jest bardzo odczuwalne w rachunkach za wodę.
Jeśli mamy taką możliwość wykorzystujmy wodę po kąpieli do innych celów, np. do spuszczania wody w toalecie.
W przypadku suszy nie spuszczajmy w toalecie wody pitnej!
Pamiętajmy też, aby woda z kranu nie lała się bez sensu podczas mycia rąk, przed czy po. Warto uczyć się zwracać na to uwagę.

W przypadku braków wody możemy stosować pranie na sucho, używając do tego odpowiednich chemikaliów lub pralek które dają takie możliwości.
Link do artykułu

Mamy jeszcze sporo czasu, aby na spokojnie sobie wszystko przygotować i przećwiczyć. Warto pomyśleć też o poprawiającej komfort w trakcie upałów klimatyzacji i nie zajmować się tym na ostatnią chwilę, kiedy ceny i dostępność takich urządzeń będą mniej korzystne.

Tadeusz
Inżynier/Designer