Czysta energia

W ostatnim czasie coraz częściej słyszy się o podwyżkach cen prądu w Polsce. Co więcej, szacuje się, iż mogą one wzrosnąć niebawem nawet o 40%! Związane jest to z olbrzymim wzrotem cen węgla na rynku europejskim (źródło). Czy istnieje zatem sposób, w jaki można się uchronić przed wyższymi rachunkami? Odpowiedzią na nieuchronne może okazać się czysta energia.

Czym jest czysta energia?

Czysta energia – tym sformułowaniem można określić energię pozyskiwaną ze źródeł odnawialnych. Obejmuje ona energię słoneczną (fotowoltaika, kolektory słoneczne), wiatrową (elektrownie wiatrowe), wodną (np. elektrownie szczytowo – pompowe), geotermalną (pompy ciepła) oraz biopaliwa. Korzystanie z nich niesie mniej negatywnych skutków dla środowiska naturalnego. Co więcej, obecna technologia pozyskiwania czystej energii jest wydajna na podobnym poziomie co energia „tradycyjna”.

Co stanowi problem?

Na skutek naturalnych przemian klimat na Ziemi ulega nieustannej zmianie. Nie bez znaczenia jest fakt, iż działalność przemysłowa na przestrzeni ostatnich 150 lat gwałtownie przyspiesza te procesy. Wykorzystywanie paliw kopalnych jest obecnie najpopularniejszym źródłem energii na świecie. W samej Polsce stanowi on aż 90% całości wytwarzanej energii. Jednocześnie odpowiada ona za ponad 30% emisji dwutlenku węgla do atmosfery.

OZE jako rozwiązanie

Oczywistym jest, że nie da sie z dnia na dzień porzucić elektrowni węglowych na rzecz odnawialnych źródeł energii. Jest to długi proces, który zaczyna kiełkować w świadomości coraz większej liczby osób. Liczne pańswa i organizacje opracowują plany i procedury mające na celu sprawienie, iż czysta energia zacznie wypierać dotychczasowe metody generowania prądu (źródło). Liczne gminy oferują nawet to 50% dotacji na zakup paneli fotowoltaicznych. Ponadto, nie bez znaczenia jest nieustanny rozwój gałęzi technologicznej, u której podstawy znajduje się czysta energia.

Technologia bez wad?

Wszystkie zmiany zaczynają sie zawsze w naszych głowach. Nie namawiam nikogo do postawienia przed domem pompy ciepła czy założenia własnej elektrowni. Po pierwsze, nie jest to przedsięwzięcie tanie. Choć z jednej strony nieustanny rozwój technologii sprawia, iż czysta energia jest coraz tańsza, to wciąż nie może ona konkurować z tą tradycyjną jako podstawowe źródło zasialania. Po drugie, nie jest to przedsięwzięcie, które zacznie przynosić rezultaty z dnia na dzień. W przypadku paneli fotowoltaicznych realnie mogą sie one zwrócić po okolo 12 latach. Jednakże połączenie kilku źródeł pozyskiwania energii może znacząco odciążyć domowy budżet.

Co możemy zrobić?

Przede wszystkim powinno się zacząć od oszczędzania energii. Mniejsze zużycie to mniejsza emisja gazów cieplarnianych. Ponadto, planując budowe domu warto rozważyć choć jedno alternatywne źródło energii. A co możemy zrobić na co dzień?

  • Wychodząc z pomieszczenia gaśmy światło
  • Zakręcajmy wodę myjąc zęby
  • Nie zostawiajmy urządzeń w „trybie czuwania”
  • Wyciągajmy z kontaktu ładowarki po skończonym ładowaniu urządzeń
  • Zmniejszmy poziom ogrzewania zimą choć o jeden
  • Ograniczmy produkcję śmieci w naszym gospodarstwie domowym
  • Rozważmy przyłączenie się do miejskiej sieci ciepłowniczej
  • Rozważmy wymianę kotła węglowego na nowocześniejszy bądź na inne paliwo (np. gaz ziemny) – wiele miast, w tym Bielsko-Biała rozpoczęło program wymiany lub dofinansowania dla użytkowników indywidualnych
  • Korzystajmy z wysokokalorycznego paliwa o wysokiej jakości (rezygnacja z miału, koksu czy mułu itp.)
  • Nauczmy się efektywnego i oszczędnego spalania, tzw. „palenie od góry”: instrukcja

Zachęcam równiez do zapoznania się z raportem pt. „[R]ewolucja energetyczna”. Publikowane w raporcie dane w rzetelny sposób pokazują rachunek korzyści i strat. Towarzyszące im analizy stawiają ważne pytania o to, w jakim kierunku rozwijać się będzie czysta energia.

Reasumując, zachęcam do zastanowienia się, w jaki sposób sami możemy ograniczyć zużycie energii. Czysta energia to świadome wytwarzanie i odpowiedzialne korzystanie.

Kinga

Zachęcam do dyskusji w komentarzach do artykułu, a także do polubienia nas na Facebook'u i Instagramie.

Zobacz także: